followers

2012/01/22

inside

za oknem plucha rozgościła się na dobre. jest zimno, szaro, mokro i ponuro. korzystając z okazji, że mam wolny weekend nie ruszam się z łóżka. co do mojego dzisiejszego outfitu, to nie będę się przechwalać stylowym dresem więc zamieszczam zdjęcia czerwonych spodni i reszty rzeczy, które oprócz chusty nie były jeszcze prezentowane na blogu.

the beastly weather otside makes the world cold, gray, wet and gloomy. i took the advantage of the fact i'm having a free weekend so i've decided to stay in bed. i've also decided not to show off my super stylish tracksuit so i just leave you with some pictures of my new red pants and the rest of clothes which (apart from the scarf)  weren't presented on the blog.
scarf - thrifted
denim shirt - cubus kids + DIY
panst - h&m
ankle boots - ebay.co.uk

2012/01/08

camel dress

dziś prezentuję mój ostatni nabytek -  sukienkę, która ma nie tylko kamelowy kolor, ale i fakturę. zdjęcia w ciemności nie oddaję jej uroku nawet w połowie, ale warunki pogodowe i ograniczenia czasowe zmusiły nas do nocnej sesji.

today i'd like to present my latest purchase - a dress that has not only the camel color but also the texture. pictures in the dark don't show even a half of it's charm  but the weather conditions and time limits forced us to do the night photoshoot.

dress - ae woman
boots - fcuk + DIY
coat - united colors of benetton
faux fur - allegro.pl

2012/01/04

!

w nowy rok wkroczyłam spokojnie, bo po raz pierwszy od kilku lat spędziłam sylwestra w domu i był to świadomy wybór. chyba się starzeję, albo - zawsze można zrzucić na pogodę, aurę lub ciśnienie (w moim przypadku jego chroniczny brak). co do noworocznych postanowień, to standardowo takowych nie poczyniłam - staram się żyć w zgodzie ze sobą przez cały rok. i właśnie dlatego zaglądałam tu przez ostatnie miesiące dość rzadko, ale mam nadzieję, że się to zmieni. tymczasem życzę wszystkim, aby nadchodzący rok był zdecydowanie lepszy od ubiegłego. a ja wracam do nadrabiania zaległości na polskich szafach - w końcu od wczorajszego wieczora pojawiło się ze 100 nowych postów. omg. i jak tu się wybić? 


i stepped into the new year quietly because the first time in several years i spent new year's eve at home and it was a conscious choice. probably i'm getting old, either - you can always blame the weather, aura, or pressure (in my case the chronic lack of it). as for my new year's resolutions - those are not made - i try to live in harmony with myself  throughout the year. and here's why i posted  quite rare in the past months. still, i hope that this will change. meanwhile, i wish you all that the coming year was definitely better than the last one. now i have to go back to catching up or at least trying to catch up on the polish personal blogs - yesterday evening there were like 100 new posts. omg. and is it even possible for me to stand out?

dress - f&f
cardigan - thrifted
necklace - lolita
belt - tkMaxx
boots - fcuk + DIY

2011/12/31

year of the cat

osobiście nie przepadam za kotami, zwłaszcza tymi czarnymi. dlatego mając na sobie ten czarny futrzany szalik czułam się dość nieswojo. a może to przez absolutny brak śniegu i dodatnie temperatury w środku zimy?

personally i'm a dog person - i don't like cats, especially the black ones. so i feel a bit strange wearing this lovely black faux fur scarf. or maybe it's just because of the complete lack of snow in the middle of winter season?
faux fur scarf - allegro.pl
shirt - mexx
leggins - pieces
boots -  tkMaxx

2011/12/11

nutria

dzisiejszy post jest w całości poświęcony ostatniemu nabytkowi - absolutna nowość w mojej szafie, czyli futrzany kołnierz. wahałam się co do koloru, ale ostatecznie zdecydowałam się na ten w odcieniu nutrii. na pelerynę narzuciłam go w ramach testowania (tudzież przyzwyczajania do niestandardowych sytuacji) mojego bfd - gdyby kiedyś mój gust uległ drastycznej przemianie... no cóż wyszło jak wyszło, szczerze - podoba mi się efekt końcowy.
aha i jeszcze jedno - zapraszam do moich aukcji na allegro 

today's post is entirely devoted  to the last purchase - absolutely new in my closet - the fur collar. i hesitate for a moment but then i decided to choose the nutria color. i put the collar on my cape for a joke - just wanted to see my bfd's reaction (or get him used if ever my taste has drastically changed...) but frankly i think the final result isn't so bad at all.

fur collar - allegro.pl
gloves, cape - f&f
bag - jasper conran
pants - h&m
boots - new look

2011/11/27

fall colors

jeśli chodzi o złotą polską jesień, to uwielbiam wycieczki do lasu - kolorowe liście opadające przy najmniejszym podmuchu wiatru i te szeleszczące pod stopami. lubię ciepłą, suchą jesień, bo mogę nosić moje ulubione: wysokie buty, szale i duże swetry z dużym splotem, futrzane kamizelki i czapki. 

when it comes to Polish golden autumn i love trips to the woods - colorful leaves falling at the slightest gust of wind and the ones rustling underfoot. i like warm, dry autumn because i may wear my favorite: boots, scarves and big sweaters with a large weave, fur vests and hats.
bag, leather gloves - f&f
fur vest - DIY
blouse - tkMaxx
jeans - lee + DIY
boots - new look

2011/11/08

tastefully

shirt  - thrifted + DIY
cardigan - river island
jeans - h&m
heels - graceland

2011/10/26

these days are over

zdjęcia, które dziś prezentuję są z tych zagubionych na dysku, których nie zdążyłam jeszcze opublikować (ta, jasne) lub po prostu foty na czarną godzinę - gdyby kiedyś zabrakło inwencji tudzież jak w moim przypadku - jeśli sesja na zewnątrz, to tylko w sztormiaku w roli głównej.

pictures i'd like to present today are from those lost on my hard drive which i haven't published yet for lack of time (yeah, right) or simply pics for a rainy day - if i ever loose my creativity or just (as in my case) it's really a rainy day.
hat - f&f
shirt, belt - thrifted
pants - h&m kids
flats - new look

2011/10/22

ankle zip boots

moje poczucie estetyki zabija mojego bloga, dosłownie. dlatego zdjęcia z trzech ostatnich sesji wylądowały w koszu. światło, cienie, ostrość, tło, strój.... zawsze jeden z elementów nie był doprecyzowany i zamieszczanie takich zdjęć wydawało się nie w porządku. ale, ale dzisiaj nie o tym. czy wam też zdarza się kupić jakąś ładną rzecz, dajmy na to sukienkę. jednak w domu okazuje się, że w zasadzie nie macie do czego i gdzie jej nosić? następnie po jakimś czasie w głowie pojawia się wizja fantastycznego zestawienia. szkopuł w tym, że brakuje odpowiednich butów. a więc udajemy się do sklepu w poszukiwaniu idealnej pary. i co? i nic. nigdzie, chociaż jeszcze miesiąc temu mierzyliśmy właśnie takie, ale wtedy kolejna para nie była nam potrzebna. sukienka wisi w szafie i czeka na swoją kolej. poniżej prezentowane buty noszę namiętnie od tygodnia. wpadłam na nie zupełnie przypadkowo, kiedy w zasadzie nie były mi już potrzebne, bo leci do mnie para bardzo podobnych. no ale obok tego modelu nie można było przejść obojętnie, zwłaszcza, że są w całości wykonane ze skóry, niesamowicie wygodne i były przecenione ;)

my sense of aesthetics kills my blog, literally. and so pictures of the last three sessions landed in the recycle bin. the light, shadows, sharpness, background, dress ....always one of those elements hasn't been good enough and posting such pictures just didn't feel right. but todays post isn't about that.  if you also happen to buy nice thing, lets say a dress, and at home it turns out that you don't have anything to wear it with - we've got the same problem. then after a while in my head there's this fantastic outfit but i don't happen to have appropriate shoes.  so i go to the store in search of the ideal pair. and what? and nothing. nowhereeven though just a month ago i've tried  the perfect ones but didn't buy them. i keep the dress in my closet - it's waiting for its turn. i've been wearing the shoes presented below passionately for a week now. i've found this pair  quite by accident when, in fact,  i actually didn't need it cause i've arleady bought similar ones on ebay.  but these are made ​​of leather  entirely, they're extremely comfortable and the price was reduced ;)
shirt - GAP
jeans - lee + DIY
belt - borrowed from my sis
bracelet, ring - india shop in uk
anlke zip boots - mango

2011/10/09

camel cape

po ponad tygodniu nieudanych prób uchwycenia moich udanych stylizacji wreszcie mam coś, co nadaje się do przedstawienia szerszej publice.


after over a week of unsuccessful attempts to capture my successful outfits, finally i've managed to get something suitable to present a wider audience.
cape, pumps - f&f
bag - jasper conran
pants - h&m
jersey - local shop

stat

unique visitors:



pageviews: